Jakim sposobem niedrogo latać? Sprawdź oryginalne atrakcyjne kierunki jeżdżenia

Jak uniwersalnie nie ulega wątpliwości, europejscy wędrowcy okazjonalnie kiedy zmieniają swoje upodobania i zwyczaje odnośnie miejsca wypoczynku. Statystyczny Niemiec lub Holender, jeśli jeździ od kilkunastu czy kilkudziesięciu lat w to samo miejsce na hiszpańskim wybrzeżu, najprawdopodobniej już tego upodobania nie zmieni. Reguła ta dotyczy zwłaszcza osób w średnim wieku, bo młodzież ze starej części Unii coraz śmielej zapuszcza się na brzegi unijnej wspólnoty. Osoby te odkrywają kraje i rejony, do jakich ich rodzice bądź z racji politycznych nie w stanie odwiedzić, bądź nie było to jeszcze kultowe lub brakowało niezbędnej infrastruktury.

Trafnym przykładem na potwierdzenie jest panująca od trzech lat moda na odwiedzanie Rumunii. Ten najmłodszy członek Unii, w najwyższym stopniu skorzystał na zniesieniu immanentnych granic unijnych. W uprzednim roku wzrost liczby podróżników w samym jedynie Bukareszcie, wyniósł blisko połowę. Rumunia jest punktem, gdzie w normalny sposób łączą się ze sobą natura, przyroda i historia. Ta ostatnia ma okazję być rozumiana na parę sposobów, bo coraz szersze grono sympatyków przyciągają eskapady z socjalistycznym tematem koronnym. To, co kiedyś dla tego kraju było przekleństwem, przedsiębiorczy rodacy próbują wykorzystać na własną korzyść. Zapewne wielu czytelników miejscowej prasy z Podhala zdziwi fakt, iż niedużą i mało kultową jaskinię, znajdującą się osiem kilometrów od Zakopanego, odwiedziło w zeszłym roku ponad sto tysięcy osób.

Jakby sama liczba nie była wystarczająco wstrząsająca, to akcesoryjną nowinką jest fakt, że ponad osiemdziesiąt tysięcy z tych osób to mieszkańcy Czech. Nie można tego wytłumaczyć ani bliskością geograficzną, bowiem do czeskiej granicy jest stąd ponad siedemdziesiąt kilometrów, ani brakiem takich miejsc u naszych południowych sąsiadów – znacznie więcej informacji na stronie internetowej lifestyle blog. Czechy mogą się poszczycić imponującą liczbą ponad ośmiu tysięcy jaskiń, z czego prawie tysiąc jest udostępniony do zwiedzania. Wytłumaczenie tego fenomenu jest w istocie niecodzienne. Otóż jedno z największych biur podróży w Pradze, omyłkowo umieściło w swym folderze wiadomość, że każdy, kto odwiedzi wspomnianą jaskinię, na bazie biletu wstępu dostanie zniżkę na cały rok na przejazdy autobusami na terenie pełnych Czech. Błyskotliwi sąsiedzi wykalkulowali sobie, iż podróż do jaskini będzie ich kosztować niecałe sto złotych, w czasie gdy mogą na całorocznej zniżce zaoszczędzić ponad dwa tysiące. Prawo czeskie zakazuje zmian i korekt w folderach marketingowych, ulotkach czy broszurach.

You may also like...

Dodaj komentarz